Mamo!

Otóż mamy są trzy. Licho woła „mama” do mnie, do taty i do niani. I na przykład odprowadzamy ją rano, a zanim wyjdę, widzę moje dziecko przy krześle Siostry, proszące: „Mamo! Jeść!”. Albo Siostra tłumaczy jakimś ludziom w szkole, przy odbieraniu najstarszych, że najmłodsze nie jej, tylko pożyczone – i wtedy właśnie rozlega się: „Mamoo! Pomóś!” – i cały wykład na nic :) W domu „mamo” rozlega się bez przerwy i nie wiemy, które z nas jest wzywane. Choć podobno ostatnio, gdy mnie nie było, odegnała ojca słowami: „Nie mama! Mamuś!” – i zamknęła go w łazience.

Nową miłością Liszka są borówki („Chcę! Ki!”), a nową nienawiścią – kąpiele. Nie mam pojęcia, co zaszło, ale nagle mycie stało się nudne i nic nie pomaga. Tymczasem my mamy nowe zalecenia od dermatologa i obejmują one między innymi kąpiele w emoliencie, w dodatku wydają się pomagać. Tylko czasem, znienacka, zmuszone do umycia zadka pod prysznicem, Licho zapomina się w zabawie, bierze swoje zwierzątka z brzegu wanny, wtyka korek i dla odmiany odmawia wyjścia. Radzimy sobie różnie: czasem umyjemy w umywalce pod pozorem mycia rąk, czasem się uda taka kąpiel znienacka, a było już i tak, że myłam ją wilgotną gąbką na kanapie w salonie. Wszystko przez to, że nadal brzydzimy się przemocą.

Licho jest natomiast coraz bardziej samodzielne. Prawie sama się ubiera. Dziś dałam jej sukienkę i spodenki, które założyła, a ja w zasadzie tylko trochę pomogłam z rękawami. Wszędzie chce chodzić samodzielnie, wózka właściwie używa tylko przy Siostrze, bo ja nie jestem w stanie jej nakłonić, by doń wsiadła, a Kain nawet nie próbuje. Kilometrową trasę od nas do Siostry pokonuje pieszo. Włazi na drabinki, na które w życiu bym jej nie wsadziła,chodzi po krawężnikach. Uczy się skakać, ale wciąż nie umie oderwać od podłoża obu nóg na raz. Zdumiewa mnie, jaka jest rozwinięta ruchowo. Inna rzecz, że dawno nie obserwowałam dziecka w tym wieku, więc nie bardzo mam porównanie.

Dermatolog kazała także spinać Lichu włosy, bo podrażniają delikatny karczek. Nie dość, że to ewidentnie zadziałało, to na dodatek mamy teraz słodką dziewczynkę z kitkami :)

10455033_867941429885953_5609478744647495353_n